Archiwalne homilie
ks. Tomasza Horaka

ze zbioru
Krótko i na temat 3

   

Felietonowy komentarz z portalu wiara.pl 

Cykl «Z okruchów etyki» z Opolskiego GN


25 niedziela zwykła - 23 września 2018

Czytania liturgiczne roku B znajdziesz na portalu mateusz.pl

Pokój budzić wokół siebie

Pokój – dar Boga

Owoc sprawiedliwości sieją w pokoju ci, którzy zaprowadzają pokój. Dwa razy w tym zdaniu padło słowo „pokój”. Jakby echo słów Jezusa z Ostatniej Wieczerzy: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam” (J 14, 27). I trzy dni później: „Pokój wam!” (J 20, 19). Zresztą, już wcześniej, gdy Jezus wysyłał swoich uczniów do ludzi w ziemi Izraela, nakazywał, by pozdrawiali wszystkich słowami „Pokój temu domowi!” (Łk 10, 5). Zaś w Kazaniu na Górze odnajdujemy obietnicę dotyczącą pokoju: „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani dziećmi Bożymi” (Mt 5, 9).

Czym jest pokój? Wiemy, czym jest, ale trudno to słowami wypowiedzieć. Bo pokój należy do tych najbardziej żywotnych, podstawowych, pierwotnych skarbów człowieka – podobnie jak życie, jak dobro, jak miłość. Jezus nie tłumaczy, czym pokój jest. Bierze dziecko – a dzieci wtedy było wszędzie pełno – obejmuje ramionami i mówi: Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, mnie przyjmuje; a kto mnie przyjmuje, nie przyjmuje mnie, lecz Tego, który mnie posłał. Innym razem, w podobnej sytuacji, powiedział: „Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego” (Mt 18, 3).

Popatrzmy więc na dziecko... Ufne, wesołe, pogodne. Czasem rozbrykane – ale to też oznaka pokoju, który jest w sercu dziecka. Popatrzmy na małe dziecko – czy to w wózku, czy na rękach mamy lub taty... To gaworzy, to się śmieje, to wymachuje rączkami. I dobrze wiecie, że na taki widok najbardziej zirytowany człowiek uspokaja się. Chyba, że jest pijany i zły duch nim rządzi. A Jezus, wskazując na dziecko, daje nam do zrozumienia, że pokój każdy z nas w sobie ma. Pokój – jeden z pierwszych i najważniejszych darów Boga dla człowieka.

Wewnętrzny bezład w człowieku

Pokój – dar Boga, dar przyniesiony na nowo przez Jezusa w dniu zmartwychwstania. Właśnie wtedy wypowiedział pozdrowienie „Pokój wam!” A pokoju w ludzkich sercach wciąż mało. Powodów są tysiące, każdy inny. Popatrz – w tobie niepokój, bo wciąż nie masz pracy za te pieniądze, których byś potrzebował. Sąsiadka niespokojna, bo syn wyjechał do Anglii. Szwagier nie może sobie miejsca znaleźć, bo kłopoty z urzędem skarbowym. A siostra spać nie może, bo dziecko poważnie chore. Wymieniłem kilka źródeł niepokoju. Niepokoju, który potrafi sparaliżować, odebrać radość życia. Tego rodzaju niepokój jest nieunikniony, nieodłączny od życia – bo jakże być obojętnym wobec zła zagrażającego bliskim i mnie samemu.

Bywa jednak w człowieku inny niepokój. Nie ten, który z zewnątrz przychodzi, ale ten, który rodzi się w sercu. Na przykład niepokój zazdrości. Od dziecięcych zawiści z powodu nowej zabawki, po agresję wśród kolegów powodowaną sukcesami jednego z nich. Albo niepokój fałszywej miłości, czy raczej pożądania, gdzie z jednej strony chciałoby się zachować ślubną rodzinę, a z drugiej strony choć trochę użyć z kochanką. I jeszcze inny niepokój – niepokój zadawnionej nienawiści między sąsiadami, czasem między krewniakami. Ot, przysłowiowy Kargul i Pawlak, co to już powodów do sporu nie mają, ale zżerają ich niekończące się konflikty. To o takim niepokoju pisze apostoł Jakub: Skąd się biorą wojny i skąd kłótnie między wami? Nie skądinąd, tylko z waszych żądz, które walczą w członkach waszych.

Innymi słowy – wewnętrzny bezład w człowieku powoduje ten najgorszy rodzaj niepokoju. Najgorszy, bo kiełkujący ze złego ziarna i rodzący zatrute owoce. Ktoś opanowany takim niepokojem niszczy siebie, niszczy wszystkich wokoło. I nie oszukujmy samych siebie – chyba każdy takiej pokusie choć raz w życiu uległ. Dlatego nie powinniśmy być zbyt pewni siebie, by łaski wewnętrznego ładu i pokoju nie utracić.

Wrócić do prostoty Ewangelii

Pytanie o wewnętrzny ład i pokój ogarniający życie osobiste, rodzinne, sąsiedzkie, społeczne jest pytaniem każdego człowieka dobrej woli. Ale w szczególny sposób musi pytać o to chrześcijanin. Dlaczego? Dlatego, że właśnie Jezus – nasz Mistrz – tak zdecydowanie i w tak ważnych chwilach o pokoju mówił. I pokój wokół siebie sam rozsiewał.

Odpowiedź dają całe pokolenia chrześcijan – ludzi, którzy na przestrzeni dwudziestu wieków w Jezusie i przez jego Ewangelię pokój odnajdowali. Najgłębszym i wciąż żywym źródłem wewnętrznego ładu i pokoju promieniującego z człowieka jest prostota Ewangelii. Właśnie tak: prostota Ewangelii. Dla przypomnienia kilka prostych, ewangelicznych zasad. „Tak – tak, nie – nie” (Mt 5, 37), co znaczy, że prawda zawsze ma być całą prawdą i tylko prawdą. Albo inna norma: „Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił wobec niej cudzołóstwa” (Mt 5, 28). Ileż niepokojów by przygasło, gdyby chrześcijanie brali to na serio! Albo inna prosta reguła: „Co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, uczyniliście dla mnie” (Mt 25, 40). I jeszcze inne prawidło: „Niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa” (Mt 6, 3) – czyli bądź dyskretny pomagając innym. Trudna, ale jakże przejrzysta jest inna reguła: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą” (Łk 6, 27)

I wreszcie fundament wszystkich ewangelicznych prawideł – wieczne życie w zmartwychwstaniu. A to znaczy, że cokolwiek by się działo wokół nas, z nami czy naszymi bliskimi, to tylko mała cząstka wielkiego Bożego planu. Ostatecznie nasz los spoczywa w rękach Boga, który jest dla nas Ojcem. Zatem – co może przekreślić pokój w moim sercu? Nic, jeśli tylko ład będzie w moim wnętrzu – w myślach i wyobraźni, w pomysłach i zamiarach, w planach i marzeniach, w emocjach i instynktach. Bo to wszystko stanowi o bogactwie mojej osobowości. Ale wszystko musi być uporządkowane – dopomina się moje człowieczeństwo. A wiara podpowiada, że najlepszy sposób porządkowania życia – to Ewangelia, nauka Jezusa i Jego moc zwana łaską. Powtórzę na koniec słowa apostoła Jakuba: Owoc sprawiedliwości sieją w pokoju ci, którzy zaprowadzają pokój. Pokój we własnym sercu, aby pokój budzić wokół siebie.

Nagranie tego kazania dostępne od sobotniego wieczora  TUTAJ

Modlitwa powszechna

Wstęp

Jezusowi Chrystusowi, który wzywa nas do dziecięcej ufności i prostoty, przedstawiajmy potrzeby nasze, naszych sióstr i braci.

- Módlmy się za wszystkich wyznawców Jezusa, aby potrafili wrócić do prostoty ewangelicznego życia.

- Módlmy się za kapłanów, szczególnie z naszego dekanatu, aby wierni łasce powołania prowadzili lud Boży do światła Ewangelii.

- Módlmy się za wrogów Kościoła, aby świadectwo naszego życia według wiary uspokoiło nienawiść w ich umysłach.

- Módlmy się za ludzi cierpiących wskutek nienawiści otoczenia, aby trwając w pokoju serca, potrafili zwyciężać zło dobrem.

- Módlmy się za nas, otaczających Jezusa, abyśmy z dziecięcą ufnością szli za prawdą i mocą jego Ewangelii.

Zakończenie

Wysłuchaj nas, wszechmogący Boże, i spraw, * abyśmy wierni Twoim przykazaniom, własnym przykładem pociągali bliźnich do Ciebie. Przez Chrystusa, Pana naszego.

 Modlitwa powszechna do wydruku

Słowo życia

Pytanie o wewnętrzny ład i pokój ogarniający życie osobiste, rodzinne, sąsiedzkie, społeczne jest pytaniem każdego człowieka dobrej woli. Ale w szczególny sposób musi pytać o to chrześcijanin. Dlaczego? Dlatego, że właśnie Jezus – nasz Mistrz – tak zdecydowanie i w tak ważnych chwilach o pokoju mówił. I pokój wokół siebie sam rozsiewał. Jeszcze raz powtórzę słowa Jezusowego apostoła Jakuba: Owoc sprawiedliwości sieją w pokoju ci, którzy zaprowadzają pokój. Pokój we własnym sercu, aby pokój budzić wokół siebie.

 

Na początek strony


 Coś o sobie    Strona główna     Moje książki

Wiersze    Fulla Horak   Parafia

Kontakt: tohorak(at)opole.opoka.org.pl